Szukaj

Namaszczenie "olejem modlitwy" w Białej Podlaskiej
Autor: Katarzyna Sawczuk / 02-04-2010

Choruje ktoś pośród was? Niech wzywa prezbiterów Kościoła
i niech się nad nim modlą, namaszczając go olejem w imię Pana!
A modlitwa płynąca z wiary zbawi dotkniętego słabością
i Pan mu ulży, a jeśliby popełnił grzechy, będą mu odpuszczone.

(Jkb 5,14-15)

Sakrament namaszczenia chorych (cs. jeleoswiaszczenije ) odbył się w Wielką Środę w cerkwi pw. św. św. Cyryla i Metodego w Białej Podlaskiej. Obrzęd świętego oleju sprawowany był przez siedmiu kapłanów. Sprawowanie tego sakramentu w Wielkim Poście jest praktykowane w wielu parafiach. W Białej Podlaskiej obrzęd ten odbył się dopiero po raz drugi. Do jeleoswiaszczenija przystąpili licznie zgromadzeni wierni.

-Jak wskazuje powyższy fragment Pisma Świętego, sakrament ten ma podwójny cel – chodzi tu nie tylko o cielesne uzdrowienie, ale również o przebaczenie grzechów. Te dwa zagadnienia idą ze sobą w parze, bowiem istota ludzka jest jednością ciała i duszy, i z tego względu pomiędzy dolegliwościami ciała i duszy nie można dokonać wyraźnego i zdecydowanego rozgraniczenia. Prawosławie nie twierdzi oczywiście, że po namaszczeniu niewątpliwie nastąpi powrót do zdrowia – sakramenty nie są magią. Niekiedy rzeczywiście zdarza się, iż evchelaion (gr. olej modlitwy) wspomaga fizyczne wyzdrowienie pacjenta, ale w innych przypadkach stanowi przygotowanie do śmierci. „Wynika stąd” – stwierdza Sergiusz Bułgakow – „dwojakie ukierunkowanie tego sakramentu: ku uleczeniu z choroby przez wyzdrowienie, bądź też przez śmierć”.
Sakrament namaszczenia chorych nigdy nie był przez Kościół prawosławny uważany za przeznaczone jedynie dla umierających „ostatnie namaszczenie” i jest dostępny dla wszystkich, którzy cierpią z powodu cielesnej lub umysłowej choroby. W wielu prawosławnych parafiach i monasterach pojawił się zwyczaj sprawowania tego sakramentu w Wielką Środę wieczorem lub Wielki Czwartek rano. Do namaszczenia przystępują wówczas wszyscy obecni na tym nabożeństwie, bez względu na to czy są fizycznie chorzy, czy też nie, bowiem nawet jeśli nie potrzebujemy uzdrowienia ciała, każdy z nas potrzebuje uzdrowienia dla swej duszy. Nazbyt często namaszczenie chorych okazuje się w prawosławiu sakramentem zapomnianym i pomijanym – powinniśmy dołożyć starań, aby sprawowany był częściej i bardziej powszechnie. - pisze bp Kalistos Ware w książce „Kościół prawosławny” (tłumaczenie – ks. Włodzimierz Misijuk).