Kolędowanie w Białej Podlaskiej
Autor: Katarzyna Sawczuk / 26-12-2009
Jak można spędzić święta? Albo za stołem, albo przed telewizorem, albo... „przyjemnie i pożytecznie” - kolędując. Kolędowanie to przyjemność. Są ludzie, którzy nie wyobrażają sobie Bożego Narodzenia w inny sposób niż jako to dosłowne głoszenie dobrej nowiny, poprzez odwiedzanie różnych domostw. Kolędowanie to też pożyteczna inicjatywa, zawsze można uzbierać pieniądze na jakiś szczytny cel. Ale przede wszystkim jest to podtrzymywanie tradycji - samego zwyczaju, jak i śpiewu oraz języka.
Po Białej Podlaskiej przez dwa świąteczne dni przemieszczała się grupa kolędnicza z parafii prawosławnej pw. św. św. Cyryla i Metodego. Jak co roku spotykała się ona z ogromną otwartością i gościnnością bialczan. Nie zabrakło hojnych datków za śpiew kolędników. Repertuar obejmował bowiem piękne, tradycyjne kolędy - „A my ludi podorożni”, „Spy Isusie, spy”, „Czuty dzwinok”, „Preczystaja diwa” - na których wspomnienie niejednemu łezka zakręciła się w oku.
Warty podkreślenia jest fakt, że z roku na rok w inicjatywie biorą udział coraz młodsze dzieci, należące do parafialnego chóru dziecięco – młodzieżowego.
Tegoroczny dochód z kolędowania został przeznaczony na ramę do ikony św. męcz. Gabriela Zabłudowskiego, a także na działalność statutową parafialnego Bractwa Młodzieży Prawosławnej. O inicjatywach związanych z ikoną można przeczytać kilka newsów niżej - tutaj.
BMP w Białej Podlaskiej serdecznie dziękuje ks. Marcinowi i matuszce Monice Gościkom za aktywne uczestnictwo w kolędowaniu oraz pomoc w jego organizacji.
Zdjęcia: Grzegorz Walczuk