Szukaj

I Piesza pielgrzymka Tomaszów Lubelski - Turkowice
Autor: Paweł Bogdan / 17-07-2009

Z błogosławieństwem Arcybiskupa Lubelskiego i Chełmskiego Abla dnia 13 lipca wyruszyła I Piesza Pielgrzymka z Tomaszowa Lubelskiego do Turkowic.

O godzinie 9.00 niespełna dwudziestoosobowa grupa pielgrzymów zebrała się w tomaszowskiej cerkwi pw. św. Mikołaja Cudotwórcy, gdzie został odprawiony molebień. Ks. Witold Charkiewicz w swym kazaniu uświadomił nam jak ważna jest ta pierwsza pielgrzymka na doświadczonej historią tomaszowskiej ziemi. Po błogosławieństwie proboszcza parafii w Tomaszowie - ks. Jana Jałozy, pokropieniu wodą i tradycyjnym pamiątkowym zdjęciu z modlitwą na ustach ruszyliśmy w drogę. Pięknie śpiewając, pod czujnym okiem koordynatora pielgrzymki ks. Jarosława Biryłko, w okolicach godziny 20.00 zmęczeni po pokonaniu 31 km dotarliśmy do Tyszowiec, gdzie w miejscowej szkole odpoczęliśmy przed następnym dniem wędrówki.

14 lipca po zasłużonym odpoczynku udaliśmy się na miejscowy cmentarz w Tyszowcach, gdzie ks. Jarosław Biryłko w obecności tutejszych mieszkańców i pielgrzymów odprawił panachidę nad grobem prawosławnego duchownego śp. ks. Grzegorza Olejko. Po modlitwie od razu wyruszyliśmy, aby przed Turkowicami połączyć się z pielgrzymką z Hrubieszowa i wspólnie przekroczyć bramę turkowickiego monasteru. Czekał na nas 14-sto kilometrowy odcinek, który jednak mimo upalnej pogody, w znakomitych nastrojach, bardzo szybko pokonaliśmy. Po połączeniu z pielgrzymką z Hrubieszowa (również pierwszą) został nam tylko kilka kilometrów do Turkowic. Prawie trzydziestoosobowa pielgrzymka, którą opiekowali się duchowni z parafii w Chełmie: ks. Jan Łukaszuk oraz diakon Vadym Sztemburski, dzielnie dotrzymywała nam kroku i ok. godziny 16.00 wspólnie zostaliśmy powitani przez Arcybiskupa Lubelskiego i Chełmskiego Abla w turkowickiej cerkwi.

To nie był koniec naszego trudu. Wspólnie z dwudziestoosobowym obozem roboczym Bractwa Młodzież Prawosławnej diecezji lubelsko-chełmskiej dzielnie pracowaliśmy, aby uroczystości przebiegały bez żadnych problemów. Ciężko wymienić wszystkie nasze obowiązki, ale wspólną pracą, praktycznie bez snu, pomogliśmy monaszkom w uroczystościach ku czci Turkowickiej Ikony Matki Bożej.

Wartość tej pierwszej pielgrzymki była nie do przecenienia - uświadamiali nam to duchowni czy nawet starsi mieszkańcy tomaszowskiej ziemi. Wspólnie, my oraz pielgrzymi z Hrubieszowa, dawaliśmy świadectwo obecności prawosławia na ziemiach, które przecież kiedyś były zamieszkałe w znacznie większą ilość osób wyznania prawosławnego. Z pewnością za rok, miejmy nadzieje że w liczniejszym gronie, również spotkamy się w tomaszowskiej cerkwi by wychwalać Matkę Bożą i wspólnie oddać hołd Turkowckiej Ikonie Matki Bożej.