Szukaj

Wakacje za granicą i wśród "swoich"
Autor: Katarzyna Sawczuk / 16-07-2009

Pierwsza grupa młodzieży z Diecezji Lubelsko-Chełmskiej wyruszyła go Grecji z błogosławieństwa arcybiskupa Abla 29 czerwca. Przejeżdżając przez Słowację, Węgry, Serbię i Macedonię 1 lipca dotarli do celu swej podróży - dwóch ośrodków położonych niedaleko Aten. Chłopcy zatrzymali się w obozie wypoczynkowym Kammena Vourla , a dziewczęta w ośrodku parafialnym Dionizos. Nad pierwszą grupą opiekę sprawował ks. Jan Jałoza z matuszką Joanną i Rafał Dmitruk. Nad drugą - ks. Jan Grajko z matuszką Ewą i Anna Omelczuk.

Każdy dzień obozu rozpoczynał się od modlitwy i Św. Liturgii. Po śniadaniu ustalano program zwiedzania i odpoczynku na słonecznych plażach. W trakcie pobytu w Grecji udało się zobaczyć najważniejsze sanktuaria oraz atrakcje turystyczne Attyki i Aten: Monaster św. Potapiusza, Monaster św. Efrema, Katedrę Metropolitalną Zwiastowania Matki Bożej, Monaster św. Nektariusza na Eginie, Akropol, Kanał Koryncki, Port Pireus, Stadion Olimpijski. W drodze powrotnej uczestnicy zobaczyli piękno osławionych Meteorów. Najbardziej wzruszającym momentem pobytu w Grecji było spotkacie z dziećmi mieszkającymi w jednym z przymonasterskich domów dziecka.

Wycieczka po świętych miejscach prawosławnej Grecji była dla młodzieży niepowtarzalnym, duchowym przeżyciem. Wskazują na to relacje zapisane przez uczestników obozu w trakcie powrotu do Polski. Oto niektóre z nich:

Łukasz Popławski: - "To był mój drugi obóz w Grecji. Jednak wszystkim zachwycałem się tak, jak za pierwszym razem. Niesamowite wrażenie zrobił na mnie widok Meteorów i podróż na wyspę Egina. Z tej wyspy pochodzi wielki święty naszej Cerkwi - św. Nektariusz. Mieliśmy okazję przyłożyć się do jego relikwii i zobaczyć dom, w którym mieszkał. Odwiedziliśmy również cerkwie w Salonikach i Atenach. Jednego dnia towarzyszył nam Polak, studiujący w Atenach - Grzegorz Makal. Zapoznał nas z historią św. Potapiusza, którego monaster znajduje się w miejscowości Loutraki. Opowiedział również o nauczaniu św. ap. Pawła w Atenach i Koryncie, a także współczesnym znaczeniu tych miast. Poza pielgrzymowaniem do świętych miejsc nasz czas wypełniały kąpiele w morzu i plażowanie. Czy mogą być lepsze wakacje niż takie - za granicą, ze "swoimi" ludźmi, poznając prawosławne świątynie i świętych i do tego odpoczywając w tak pięknym, słonecznym miejscu?"

Angelika Kubacka: - "Gdyby nie Grecy nasz pobyt w Helladzie na pewno nie byłby tak interesujący. To oni zapewniali nam mnóstwo atrakcji, chętnie angażowali się zorganizowanie naszego czasu. Ofiarowywali nam różne podarunki i pamiątki, ale i tak najcenniejszy był ... codzienny uśmiech. My mogliśmy się im odwdzięczyć używając jedynie kilku greckich zwrotów, których nauczyła nas mieszkająca od kilku lat w Grecji pani Ania. Śpiewaliśmy im także polskie piosenki i cerkiewne pieśni. Z ogromnym zainteresowaniem uczestniczyłam w nabożeństwach odprawianych w języku greckim. Uświadomiło mi to, że wśród wyznawców jednej wiary nieznajomość języka nie jest przeszkodą. Zawsze będę miło wspominała ten wyjazd i gościnność Greków."

Obecnie dzięki współpracy Diecezji Lubelsko-Chełmskiej i działającej przy diecezji Fundacji Dialog Narodów z greckim Kościołem prawosławnym w Grecji wypoczywa druga grupa młodzieży.

foto: ks. Jan Grajko