"Dobryj weczir Tobi...", czyli kolędowanie z zarządem w starym stylu
Autor: Zarząd BMP diecezji lubelsko-chełmskiej / 08-01-2012
Po raz pierwszy udało się zorganizować kolędowanie z zarządem w starym stylu. Nie było to rzeczą prostą: święta w domach, rodzinne spotkania przy wspólnym stole czy nawet uciążliwa deszczowo-śnieżna pogoda. Jednak na przekór temu, kilkuosobowa grupa chętnych do działania, młodych ludzi, wyruszyła w kierunku tych miejsc diecezji, w których radosne Christos Rożdajetsia! rozbrzmiewa od piątkowej nocy we wszystkich domach i cerkwiach. I to właśnie tymi słowami witaliśmy gospodarzy odwiedzanych przez nas domów i plebanii.
Postanowiliśmy bowiem zacząć coś nowego - zakolędować na plebaniach naszej diecezji. Niestety, do wszystkich dotrzeć nam się nie udało. Z nieopisaną radością witali nas proboszczowie w Sławatyczach, Międzylesiu, Zabłociu i Kostomłotach. Naszych kolęd wysłuchał także władyka Jerzy, przebywający tego dnia w klasztorze w Jabłecznej. Po drodze wstąpiliśmy jeszcze do kilku domów, ale z przykrością musieliśmy zrezygnować z wielu, wielu innych, w których być może nas oczekiwano. To czas nie pozwolił nam wszystkich bez wyjątku pozdrowić s prazdnikom Rożdiestwa Christowa. Dlatego teraz, w tym miejscu, to właśnie do nich kierujemy najserdeczniejsze życzenia zdrowia, miłości i wszelkiej radości na każdy nowy dzień. Niech dobro i pokój zawsze będą z Wami, a serdeczny uśmiech i pozdrowienia nie tylko w święta goszczą w Waszych domach. Radujmy się z Narodzenia Chrystusa i przyjmijmy Go w swoich sercach wszyscy razem i każdy z osobna.
Mamy nadzieję, że ta nowa inicjatywa kolędy w starym stylu zostanie utrwalona i już za rok uda nam się odwiedzić więcej domów. Jednocześnie z całego serca dziękujemy tym, którzy poświęcili swój świąteczny czas, niekiedy nawet i tak bardzo krótki, zaoferowali pomoc i stawili się w pochmurne niedzielne popołudnie. Spasi Hospodi również i tym, którzy przyjmowali nas w swych domach i słuchali.